piątek, 20 października 2017

Sałatka z jarmużem

Ostatnio zaczęłam się przekonywać do jarmużu i na moim stole pojawiła się nowa sałatka zainspirowana tak naprawdę zawartością mojej lodówki.


Co się w niej znalazło?

    Sałatka z jarmużem
  • jarmuż
  • papryka czerwona
  • papryka żółta
  • szalotka
  • pestki z dyni
  • sok z cytryny
  • oliwa
  • zioła prowansalskie, sól, pieprz



Jarmuż myjemy i wrzucamy do miski. Pestki z dyni prażymy na suchej patelni. W tym czasie kroimy w kosteczkę paprykę oraz szalotkę. Wszystko dorzucamy do jarmużu, przyprawiamy solą oraz pieprzem i mieszamy. Sok z cytryny mieszamy z oliwą, dodajemy zioła prowansalskie i polewamy naszą sałatkę.



Sałatka z jarmużem




Sałatka jest naprawdę smaczna i prosta. Nadaje się jako dodatek do obiadu, ale równie dobrze może pojawić się na kolacyjnym stole.


środa, 18 października 2017

Planowanie posiłków - kilka porad jak ruszyć + pdf z arkuszem do pobrania

Już jakiś czas temu pojawił się u mnie bardzo krótki wpis na temat listy obiadów. W dzisiejszym wpisie chciałabym rozszerzyć nieco temat o planowanie posiłków i przedstawić jak ja planuję tygodniowe menu. Mam nadzieję, że część moich trików pomogą i Wam. 

Dodatkowo znajdziecie mój arkusz do wypełniania obiadów do pobrania.

Na początek kilka informacji

  • planuję posiłki na 7 kolejnych dni, ale nie zawsze jest to od poniedziałku do niedzieli
  • staram się obiady słone przeplatać słodkimi
  • na przygotowanie nowych dań rezerwuję sobie więcej czasu (często jest to weekend)
  • często pytam męża o jego pomysły i na co akurat miałby smak
  • planuję tylko obiady, ponieważ śniadania jadamy w pracy (najczęściej gotowe kanapki), a coś na kolacje wyczarowujemy z zapasów naszej lodówki
Jak ruszyć, by umilić planowanie posiłków?

Czego potrzebuję do planowania posiłków?

  • lista obiadów – wspominałam o tym we wpisie Na co macie smak? Jest to spis obiadów, które już pojawiły się na moim stole
  • lista czego chciałabym spróbować – mam osobną listę najczęściej w telefonie lub w kalendarzu z pomysłami na nowe dania
  • kalendarz
  • kartka papieru
  • długopis
  • gotowy szablon do wypełnienia na lodówkę (wspomnę o nim trochę później)


Co uwzględniam przy planowaniu posiłków?

  • czy w danym dniu mam jakieś wyjazdy, wyjścia i ile czasu miałabym na przygotowanie posiłku
  • pytam o plany mojego męża – w jakie dni on jest w stanie przejąć gotowanie obiadu
  • staram się, by wszystko było w miarę możliwości elastyczne – w razie czego mogę kolejność obiadów pozamieniać
  • często przygotowuję jeden obiad na dwa dni, jeśli któryś z dni mam mocno obłożony i nie będę miała czasu na gotowanie albo chcę po prostu poleniuchować
  • jak już wcześniej wspomniałam nowe przepisy wypróbowuję w dni, w które mam więcej czasu
Planowanie posiłków krok po kroku

  1. Z listy obiadów spisuję luźno czego dawno nie było i co chciałabym przyrządzić (ok. 7 potraw)
  2. Z listy nowych propozycji spisuję dania, które chciałabym w najbliższym czasie przygotować  (najczęściej 2-3 propozycje)
  3. Otwieram kalendarz z planami na kolejne dni i według tego, co mam już zaplanowane dopasowuję wybrane dania drogą eliminacji. Staram się, aby stare sprawdzone przepisy zastąpić przynajmniej jednym nowym pomysłem, o ile czas mi na to pozwala. 
  4. Konkretne dania umieszczam na gotowym szablonie, który ląduje na lodówce. Szablon opracowałam sama, na który doklejam tylko karteczki indeksujące z obiadami, dzięki temu mogę łatwo w każdej chwili poprzestawiać obiady.


Poniżej znajdziecie link, z którego możecie pobrać mój arkusz, który może być po prostu wypełniany przez Was długopisem.


Zachęcam jednak do wykonania mojej wersji :-)





Wykonanie szablonu krok po kroku - DIY

  1. Wycinamy arkusz
  2. Odmierzamy kawałek tekturki tej samej wielkości lub trochę większy i obklejamy go za pomocą dowolnej okleiny (w celu wzmocnienia)
  3. Przyklejamy arkusz na tekturkę
  4. Dodatkowo możemy za pomocą folii (ja użyłam ze starego albumu na zdjęcia) zabezpieczamy przód naszego szablonu - dzięki temu będzie również łatwiej przyklejać karteczki indeksujące. 
  5. Gotowy szablon przyczepiamy na lodówkę za pomocą magnesu.

Arkusz Planowanie Posiłków do pobrania

Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że samo planowanie jest zbyt czasochłonne i niewarte zachodu. Jednak jest wręcz przeciwnie i w rzeczywistości zajmuje to kilka minut. Warto się przekonać samemu.


A wy jak rozplanowujecie posiłki?





piątek, 13 października 2017

Przechowywanie przepisów – sprawdzone metody


Jeśli od samego początku znalazłaś swój sposób na przechowywanie przepisów i od początku byłaś z niego zadowolony do naprawdę wielkie WOW ode mnie dla Ciebie. Ja długo szukałam swojego, wypróbowałam już wiele możliwości i do wielu nieraz powracałam.

Jak łatwo i szybko przechowywać przepisy? W dzisiejszym wpisie chciałabym przedstawić metody, które stosowałam i jak to teraz wygląda. Może Ty wciąż szukasz i któraś z propozycji przypadnie Ci do gustu. Może Twoja droga wyglądała podobnie i chciałabyś się podzielić swoją formą przechowywanie przepisów na co również bardzo liczę.


Chciałabym jeszcze zaznaczyć, że tak naprawdę ilu ludzi tyle pomysłów na przechowywanie przepisów i u każdego sprawdzać się może coś innego.

Gotowe przepiśniki

Na rynku mamy ich mnóstwo. Wybór jest niezmiernie szeroki. Możemy przebierać w różnych formatach, okładkach, wykończeniach, dodatkach i cenach. Bardzo często ich wnętrze jest już podzielone na kategorie dań, jest miejsce na zdjęcia potrawy, zakładki na trzymanie wycinków z gazet i wiele innych ciekawostek. Taki przepiśnik może stać się naszą prywatną kolorową książką kucharską czy albumem jeśli dodatkowo zapełnimy go zdjęciami.


Dla kogo?

Na pewno dla ludzi, którzy lubią takie kolorowe gadżety i nie jest dla nich problemem spisywanie wszystkich potraw, ewentualnie przechowywanie paru wycinków. Taki przepiśnik sprawdzą się świetnie jako prezent.


Spisywanie w zeszycie/notesie

Kto z nas nie pamięta z domu pożółkłych kartek z zeszytów naszych babci czy mam, które nadal są cudowną i niezastąpioną bazą wiedzy. Tutaj nie obciążamy naszej kieszeni, ponieważ wystarczy zwykły zeszyt/notes, w którym będziemy wszystko spisywać bądź wklejać. Mamy tutaj dużą dowolność małym kosztem.

Dla kogo?

Dla osób, którzy chcą mieć zupełną dowolność. Jedne przepisy mogą być spisane, inne wklejone, podział na kategorie nie jest im niezbędny. Z drugiej strony w takim zeszycie również odnajdą się osoby lubiące tworzyć coś samemu. Tak naprawdę nawet zwykły zeszyt może stać się niezwykle kolorowym i ciekawym rozwiązaniem jak gotowy przepiśnik, jeśli postanowimy być bardziej kreatywni.


Teczka/Segregator

Bardzo proste rozwiązanie polegające na wycinaniu, kserowaniu czy drukowaniu przepisów i umieszczanie ich w teczce, koszulkach lub bezpośrednio w segregatorze.

Dla kogo?

Dla osób, które chcą mieć po prostu wszystko w jednym miejscu i niekoniecznie zależy im na całej otoczce. Wystarczy, że wszystko co potrzebujemy zebrane jest w jednym miejscu. Oczywiście taką teczkę czy segregator możemy uczynić piękną księgą, ale raczej tutaj mam na myśli ten prostszy sposób przechowywania.


Jest wiele możliwości przechowywanie przepisów

Własny przepiśnik - DIY

Coraz częściej spotykanie rozwiązanie. Tworzymy coś zupełnie własnego od podstaw lub zamieniamy proste i zwykłe rzeczy, np. coś niezwykłego stworzymy z zeszytu, segregatora, wycinek. Tutaj mamy pełne pole do popisu.

Dla kogo?

Dla kreatywnych osób, które przede wszystkim lubią zabawy DIY i wiedzą co potrzebują. Gotowe przepiśniki ich zbytnio ograniczają bądź mają zbędne bajery. Zabawa w tworzenie coś własnego musi naprawdę sprawiać nam przyjemność.


Ja zaczęłam od zwykłego zeszytu i zbierania wycinków. Najdłużej na mojej półce gościł jednak segregator, do którego wpinałam przepisy, które przepisywałam na komputer i drukowałam – było to dosyć pracochłonne i nie zawsze chciało mi się siadać do komputera. Potem otrzymałam w prezencie przepiśnik, więc wszystko uporządkowałam i przepisałam. Obecnie właśnie pracuję na tym gotowym przepiśniku, ale nie do końca jestem zadowolona. Taki akurat podział na kategorie nie przypadł mi do gustu, bardzo szybko zapełniłam jedne, przy czym przy kolejnych miałam jeszcze dosyć sporo kartek. Dodatkowo dużo miejsca jest zostawione na zdjęcia, których ja nie wklejam. Jest on już prawie zapełniony, więc jestem w trakcie tworzenia czegoś własnego. Jeszcze nie wiem jaką do końca obierze to formę, ale na pewno się z wami tym podzielę.

 

A jakie są wasze sposoby na przechowywanie przepisów? Macie coś fajnego, sprawdzonego, z czego jesteście w pełni zadowoleni? A może macie jakieś rady przy tworzeniu własnych przepiśników?




środa, 11 października 2017

Zapiekane jajka w kokilkach

Weekendowe poranki to u nas jedyne okazje na wspólne, bardziej pracochłonne śniadania, nie licząc oczywiście dni ustawowo wolnych oraz urlopu. Dzisiaj chciałabym się podzielić przepisem na jedno z tych śniadań, a będą to jak widać już w tytule jajka w kokilkach.

Składniki (na jedną kokilkę)

  • 2 jajka
  • papryka czerwona
  • papryka zielona
  • 2 plasterki pomidora
  • szczypiorek
  • szalotka


Oczywiście w składniki można dobierać dowolnie, u mnie to raczej taki standardowy zapas w lodówce, dlatego przeważnie tego używam.

Paprykę kroimy w kosteczkę i układamy na spód, na górę lądują plasterki pomidora, wbijamy dwa jajka, posypujemy pokrojoną drobniutko szalotką oraz szczypiorkiem.
Kokilki oczywiście smarujemy lekko masłem.





Zapiekamy w piekarniku nagrzanym do 200ºC ok. 20-25 minut.



Pyszne śniadanie gotowe :-)