środa, 20 września 2017

Soki na jesień

Dzisiaj drugi wpis z serii wspierania odporności sokami (link do poprzedniego wpisu) i kolejne dwa przepisy na pyszne i zdrowe soki. Serdecznie zapraszam do wypróbowania, bo są naprawdę tego warte.

III propozycja
  • 5 marchewek
  • trochę cytryny
  • ½ banana
  • 2 szklanki winogron
  • 2 kiwi


IV propozycja – moja ulubiona
  • 2 pomarańcze
  • szklanka jarmużu
  • 2 kiwi
  • 4 jabłka




Przepisy jak po przednio na około 4 szklanek soku.

Smacznego :-)


sobota, 16 września 2017

Gołąbki bez zawijania


Kto z nas nie lubi pysznych polskich gołąbków? Niestety danie to należy do tych bardziej pracochłonnych. A co jeśli możemy ten przepis trochę zmodyfikować zachowując równie wyśmienity smak, ale zmniejszając nasz nakład pracy? Może warto spróbować?

Chciałabym Wam przedstawić moje ekspresowe gołąbki.

Składniki (ok. 19 gołąbków w zależności od wielkości)
  • 500 g mięsa mielone
  • 2 marchewki
  • pół główki kapusty
  • 2 jajka
  • przyprawy


Mięso mielone wrzucamy do miski. Obieramy oraz trzemy na tarce o grubych oczkach marchewki. Kapustę kroimy w kosteczkę. Oba składniki dodajemy do mięsa. Kolejnym składnikiem są jajka i oczywiście przyprawy (np. sól, pieprz, maggi, papryka). Wszystko ze sobą mieszamy, wyrabiamy i formujemy gołąbki (dokładnie ten sam kształt jak przy tradycyjnych gołąbkach). 

Gotowe układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i wkładamy do piekarnika nastawionego na 180°C na 30 minut.



Oczywiście do tego sos pomidorowy.



Prawda, że szybkie? A jakie smaczne!


Zapraszam do wypróbowania!

środa, 13 września 2017

Wspomagamy odporność pysznymi sokami


Myśląc o jesieni mam przed oczami piękne kolory złota, czerwieni, zieleni, pomarańczy i brązu. Niestety mam również złe skojarzenia, a dokładnie coraz zimniejsze poranki, dni coraz częściej deszczowe i pochmurne, a co za tym idzie? Sezon na grypy i przeziębienia się rozpoczął. Kiedyś pojawił się już wpis na temat mojej przygody z sokami i dzisiaj chciałabym do tego wrócić z pomysłami na soki wspomagające naszą odporność. Dzisiejsze propozycje to smaczna bomba witaminowa.



I propozycja
  • 5 marchewek
  • 4 jabłka
  • ½ szklanki jarmużu
  • ½ cytryny



II propozycja
  • 2 szklanki winogron
  • ½ szklanki jarmużu
  • 2 pomarańcze
  • trochę ananasa
  • ½ ząbku czosnku



Wszystko przepuszczamy przez wyciskarkę bądź sokowirówkę i gotowe. Z obu propozycji powstanie ok. 4 szklanek soku.




sobota, 9 września 2017

Kuchenne triki – Ratujemy to co wydaje się być nie do uratowania i nie tylko


Każdemu z nas zdarzają się małe wpadki w kuchni, a to zupa się przypaliła, a to za dużo soli itd. W dzisiejszym wpisie pojawią się triki, dzięki którym te kuchenne niewypały możemy uratować lub jeszcze lepiej możemy im zapobiec.

Część przedstawionych metod jest przeze mnie sprawdzonych, część z nich czeka jeszcze na okazje. Triki są zasłyszane, przekazywane z pokolenia na pokolenie lub pochodzą z poradników. Te z gwiazdką są u mnie stosowane.


Podczas gotowania – unikniemy…

pękania jajek – jeśli jeszcze przed gotowaniem zrobimy na czubku jajka malutką dziurkę, a do wody dosypiemy szczyptę soli

popękanych ziemniaków w mundurkach –  jeśli do wody dodamy kilka kropel octu*

przypalania mleka – jeśli wlejemy kilka kropelek zimnej wody*

wylewającego się mleka podczas gotowania – jeśli ścianki garnka posmarujmy masłem ponad powierzchnią mleka*

pryskania tłuszczu z patelni – jeśli jeszcze podczas rozgrzewania się tłuszczu posypiemy go szczyptą soli

posklejanego makaronu – jeśli do wody dodamy oliwę z oliwek bądź olej*

płaczu przy krojeniu cebuli – jeśli deska i nóż będą wilgotne lub cebula przed krojeniem wyląduje na kilka minut w zamrażalce*

wchłaniania tłuszczu do ciasta – jeśli podczas wyrabiania dodamy odrobinę octu lub kwasku cytrynowego



A gdy efektem jest…

przesolona potrawa
  • zupa – wrzucamy podczas gotowania obrany surowy ziemniak lub jabłko na 15 minut*
  • warzywa – dodajemy łyżkę cukru lub miodu*
  • pieczeń – spróbujmy posmarować ją miodem

zbyt ostre danie – kilka sposobów w zależności od rodzaju dania
  • dodajemy trochę jogurtu, śmietany, mleka*
  • lekko słodzimy lub wlewamy trochę soku z cytryny

przypalona zupa – smak spalenizny zlikwidujemy, gdy pogotujemy przez kilka minut połowę cebuli

przypalona potrawa – danie przekładamy do nowego garnka dodajemy trochę wody i pieprzu

zbyt gęsty i tłusty sos – dodajemy trochę kostek lodu: tłuszcz stężeje i można go zebrać

Pozostałe ciekawostki

Zeschnięty żółty ser – zalejmy go na kilka godzin mlekiem

Więdnące zioła – wystarczy strumień zimnej wody

Więdnąca sałata – potrzymajmy ją kilka minut w wodzie z odrobinką soku z cytryny

Świeży zapach kawy przez długi czas – przechowujmy ją w lodówce

Przy zbyt niskiej temperaturze tłuszczu podczas smażenia wsiąknie on do potrawy*

Przy zbyt wysokiej temperaturze tłuszczu podczas smażenia potrawa się zwyczajnie szybko przypali*




A wy jakie znacie triki i metody? Towarzyszą wam podczas codziennego gotowania czy raczej istnieją tylko w waszych głowach?





środa, 6 września 2017

Najsmaczniejsze w sierpniu

Dzisiaj wpis o najsmaczniejszych daniach w upalnym miesiącu jakim był sierpień. Oto zwycięzcy:

1. Zupa botwinkowa – czyli prawdziwy smak lata w moim domu.


2. Sałatka brokułowa – idealna na obiad, alternatywa dla ziemniaków.


3. Domowe hamburgery – domowy fast food zawsze robi furorę. 


4. Gołąbki bez zawijania – przepis na tą ekspresową wersję już we wrześniu.


5. Ciasto z pianką i owocami – nie mogło zabraknąć słodkości w letnim wydaniu.


sobota, 2 września 2017

Domowe hamburgery

Fast food w domu, dlaczego nie? Dzisiaj przygotujemy hamburgery w naszej kuchni. A dokładnie podzielę się moim sposobem na mięso wołowe.

Składniki
  • 250 g mięsa mielonego wołowego
  • 4 bułki hamburgerowe (oczywiście możemy zrobić bułki sami, gotowe są u mnie wynikiem wygody)
  • Musztarda
  • Ketchup
  • Majonez
  • Trochę wody
  • Dowolne przyprawy


Wypełnienie hamburgera: pomidor, sałata, cebula czerwona, ser żółty

Oczywiście składniki będące już wypełnieniem dobieramy dowolnie i według naszych kubków smakowych.

Mięso wołowe wrzucamy do miseczki i przyprawiamy. Dodatkowo wlewamy trochę wody, aby rozmiękczyć mięso, dodajmy ok. dwóch łyżeczek ketchupu i musztardy. 


Formujemy hamburgery i smażymy na patelni grillowej. W tym czasie podgrzewamy bułki hamburgerowe na patelni grillowej, w piekarniku bądź w mikrofalówce z trybem grill. Robimy sos do hamburgerów mieszając majonez z ketchupem, którym smarujemy bułki. Wszystko składamy według uznania.



 Może wy macie jakieś przepisy na dobre domowe bułki do hamburgerów?

 Życzę smacznego :-)

środa, 30 sierpnia 2017

Lekki bigos - Zdrowie na widelcu


Nie jestem miłośniczką polskiego bigosu, ale któregoś dnia natrafiłam na program Zdrowie na widelcu prowadzony przez Annę Guzik-Tylka. Przedstawiała przepis na lekki bigos, który postanowiłam wypróbować u siebie. Był to strzał w dziesiątkę, danie przypadło również mojemu mężowi - wielkiemu fanowi typowo polskiej kuchni. Chciałabym się z wami nim podzielić, ale nie mam pewności, że oddam go w 100%, ponieważ jak każdy przepis uległ u mnie małym modyfikacją.

Czego potrzebujemy?

  • 0,5 kg kapusty kiszonej
  • woda
  • 2 kiełbasy wieprzowe podwawelskie
  • 1/2 cebuli
  • 1 łyżka oleju
  • trochę suszonych grzybów
  • 2 pomidory
  • sól, pieprz, liść laurowy, ziele angielskie, majeranek



Zaczynamy od ugotowania grzybów, które moczymy już dzień wcześniej. Kapustę kiszoną kroimy i zalewamy wodą (3/4 wysokości kapusty w garnku). Dodajemy liść laurowy, ziele angielskie łyżkę oleju i gotujemy do miękkości. W tym czasie kroimy w kosteczkę cebulę oraz kiełbasę, które podsmażamy. 



Ugotowane grzyby oraz pomidory również kroimy w kosteczkę. Do ugotowanej kapusty wrzucamy pozostałe składniki, przyprawiamy i całość dusimy razem jeszcze ok 20 minut i gotowe :-)



sobota, 26 sierpnia 2017

Ciasto z pianką i owocami


Dzisiaj chciałabym Wam zaproponować naprawdę mega prosty i szybki przepis na ciasto z dowolnymi owocami sezonowymi.

Przepisów na słodkości jest u mnie bardzo mało, ponieważ dopiero jakiś czas temu zaczęłam moją przygodę z pieczeniem. Za jakiś czas na pewno pojawi się osobny wpis o tym jak zaczęłam piec i właściwie dlaczego musiałam się do tego przekonać.

Składniki
  • 1 kostka margaryny
  • 5 jajek
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 szklanka cukru
  • 3 szklanki mąki
  • dowolny kisiel
  • dowolne owoce


Zaczynamy od rozdzielenia żółtka od białek. Żółtka miksujemy z margaryną i cukrem na gładką masę. Następnie dodajemy przesianą mąkę oraz proszek do pieczenia i mieszamy. Małą garstkę powstałeś masy odkładamy do zamrażalki – będzie z niej coś w rodzaju kruszonki.

Z białek ubijamy pianę i dodajemy szklankę cukru. Wsypujemy kisiel i mieszamy.





Spód blachy wykładamy ciastem. Następnie układamy dowolne owoce (u mnie były to śliwki) oraz ubitą pianę. Wyciągamy naszą garstkę ciasta z zamrażalki, którą trzemy na tarce o grubych oczkach i posypujemy górę ciasta. 



Pieczemy w 180°C ok. 50 minut. 

Smacznego :-)

wtorek, 22 sierpnia 2017

3 smaki kurczaka



Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić moje trzy sposoby na lekkie urozmaicenie dań z drobiu. Przedstawione przeze mnie marynaty nadają się zarówno do piersi z kurczaka, jak i innych części np. udek. Mięso najlepiej zamoczyć dzień wcześniej, ale dobrze smakuje również odstawione na dwie godziny do lodówki. Później przyrządzamy wg upodobań smażymy lub pieczemy.


Zioła w cytrynie
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 1,5 łyżeczki ziół prowansalskich
  • szczypta curry
  • szczypta pieprzu
  • szczypta papryki słodkiej
  • 2 łyżki oliwy
  • ewentualnie ząbek czosnku

Wszystko oczywiście mieszamy i naszą marynatą smarujemy mięso.

Jogurt z posmakiem papryki
  • duży jogurt naturalny
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • sól
  • 2 łyżeczki papryki słodkiej
  • 1-2 łyżeczki papryki ostrej (w zależności od naszej tolerancji ostrości)

Jak poprzednio mieszamy i obtaczamy mięso.

Miodowo-musztardowo

Ten przepis znacie z mojego wcześniejszego wpisu o udkach miodowo-musztardowych. Tutaj podam konkretne proporcje, do których już rzadko się stosuje. W tym wypadku wszystko biorę na moje kubki smakowe.
  • 2 łyżeczki musztardy delikatesowej
  • 1 łyżeczka musztardy ostrej
  • 2 łyżeczki miodu
  • 1 łyżeczka ketchupu
  • sól 

Proporcje możemy zmieniać, a najlepiej wypracować własne. Oczywiście dostosowujemy też do ilości mięsa, które będziemy przygotowywać.





piątek, 18 sierpnia 2017

Słodkie naleśniki


Dzisiaj kolejny smak lata na moim blogu. Tym razem to będą słodkie naleśniki z truskawkami, na które sezon dobiega końca. Przepis na naleśniki jest naprawdę banalny i zna go każdy, ale chciałabym przedstawić moje słodkości.

Czego potrzebujemy?
  • jajka
  • mąka
  • woda gazowana
  • mleko
  • olej
  • truskawki
  • trochę cukru
  • śmietana


Proporcji nie podaje, bo tutaj wszystko jest na oko J

Żółtka oddzielamy od białek. Białka ubijamy na sztywną pianę. Dodajemy żółtka, mąkę, mleko, trochę wody gazowanej, łyżkę oleju i wszystko razem miksujemy. Obserwujemy konsystencje ciasta, aby nie było ani za rzadkie ani za gęste.  Dzięki ubitej pianie oraz wodzie gazowanej nasze ciasto będzie bardziej puszyste.

Jeśli chodzi o smażenie naszych naleśników. Mimo, że dodaję trochę oleju do ciasta muszę moją patelnię również lekko posmarować za pomocą pędzelka.

Na gotowe naleśniki nakładam pokrojone truskawki, na górę trochę śmietany i cukru, po czym zawijam nasze słodkości.




Smacznego J

czwartek, 10 sierpnia 2017

Nawyki podczas gotowania


Zgodnie ze znanym powiedzeniem na naukę nigdy nie jest za późno  dzisiaj zajmę się nawykami, ażeby było tematycznie będą to nawyki w kuchni. Warto zacząć od przypomnienia sobie pewnej oczywistej rzeczy, a mianowicie nabyte nawyki bardzo szybko staną się nieodzownym elementem naszego codziennego życia. Zaprezentowane przeze mnie nawyki nie tylko pomagają  uniknąć wielkiego bałaganu, ale również zaoszczędzić czas. Większość z nich jest na tyle oczywista, że już dawno nam towarzyszą w kuchni, jednak do niektórych musiałam się długo przekonywać. A więc zaczynamy!

1. Potrzebujemy trochę miejsca?  –  więc usuwamy z blatu wszystkie zbędne przedmioty, które podczas przygotowań łatwo się ubrudzą, a stanowią też dekoracje naszej kuchni. To sprawdza się u mnie podczas przygotowywania dań tych bardziej pracochłonnych.

2. Potrzebujemy kilku składników? – na samym początku gotowania wyciągam wszystko czego będę używać. Pomaga mi to zaoszczędzić wbrew pozorom sporo czasu.

3. Użyliśmy już dany produkt? – Tutaj wręcz przeciwnie jak w punkcie 2., nie chowam składników na samym końcu po zakończeniu gotowania, lecz robię to na bieżąco.  Dodałam już wszystkie jajka, więc pozostałe mogą znowu znaleźć się w lodówce.

4. Bałagan zaczyna się pojawiać? – ostatnio w modzie są mini kosze na śmieci, które używane są podczas gotowania. Ja na razie używam małych woreczków albo ręcznika papierowego, w  którym na bieżąco lądują np. obierki. Gdy nasze dania wylądują w piekarniku bądź garnku szybko i sprawnie na raz pozbywamy się śmieci.

5. Naczynia już nie potrzebne? –  więc nie składujmy ich gdzie popadnie, tam gdzie jeszcze trochę blatu nam zostało. Tutaj wygrywają osoby mające zmywarki, ponieważ naczynia mogą momentalnie zniknąć nam z pola widzenia. Jednak nie ma co szukać wymówek. Skoro nie mamy zmywarki układajmy niepotrzebne już naczynia w jednym miejscu najlepiej blisko zlewozmywaka bądź jeżeli coś wymaga jedynie opłukania zróbmy to od razu.



Pokochajmy gotowanie!

niedziela, 6 sierpnia 2017

Roladki z mięsa mielonego i szynki parmeńskiej


Dzisiaj chciałabym wam zaproponować mój przepis na niedzielny obiad, a będą to jak widać już w tytule nietypowe roladki.

Składniki
  • mięso mielone (dowolne, według uznania)
  • szynka parmeńska
  • papryka (u mnie była zielone i żółta)
  • pomidory w puszce
  • 1 jajko
  • sól, pieprz, zioła prowansalskie


Przechodzimy do dzieła. Zaczynamy od obróbki mięsa mielonego, do którego dodajemy jajko i przyprawy. Następnie wyrabiamy z niego podłużne klopsy. Do każdej przygotowanej roladki dodajemy paseczek papryki i całość owijamy plasterkiem szynki parmeńskiej. Układamy w naczyniu żaroodpornym.



Pomidory przyprawiamy solą, pieprzem oraz ziołami prowansalskimi, blendujemy i zalewamy nasze roladki. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200°C. U mnie trwało to ok. 1h 15 minut.


Życzę Wam smacznego J


środa, 2 sierpnia 2017

Sałatka brokułowa

Sałatka ta sprawdzi się jako element naszego menu imprezowego, jako lunch, który zabierzemy ze sobą do pracy, ale również jako dodatek do obiadu, np. zamiast ziemniaków i surówki do kotletów
drobiowych.

Składniki
  • 1 brokuł
  • 2 pomidory
  • 1 ogórek zielony
  • ½ papryki czerwonej
  • ½ puszki kukurydzy
  • 2 jajka
  • majonez
  • ser tarty
  • sól, pieprz


Brokuł rozdzielamy na pojedyncze różyczki i gotujemy w osolonej wodzie do miękkości. Jajka również gotujemy. Pomidory, ogórek,  paprykę i ostudzone jajka kroimy w kosteczkę. Wszystkie składniki mieszamy ze sobą. 

Przyprawiamy solą i pieprzem, dodajemy stopniowo majonez i sprawdzamy konsystencje. Na koniec górę posypujemy startym serem.

Smacznego J


środa, 12 lipca 2017

Risotto z pieczarkami i porem


Risotto to jedno z szybszych dań, które mogą pojawić się na naszym stole. Ja ten pyszny ryż przygotowałam z pieczarkami i porem.  Zapraszam do lektury, ale przede wszystkim do wypróbowania.

Czego potrzebujemy?
  • ryż risotto
  • trochę bulionu
  • pieczarki
  • por (zielona część)
  • przyprawy
  • oliwa


Ryż podsmażamy przez chwilę na oliwie, po czym dodajemy trochę bulionu i gotujemy. Pilnujemy miękkości ryżu ewentualnie dolewając bulionu, który wsiąka w ryż.

Pieczarki kroimy w plasterki i podsmażamy. Dodajemy kostki poru. Gdy wszystko się podsmaży dodajemy ryż. Całość przyprawiamy (ja użyłam tylko soli i pieprzu) i chwilę smażymy.




Jest to idealne danie zarówno na obiad, jak i na kolacje.

Życzę smacznego J


sobota, 8 lipca 2017

Najsmaczniejsze w czerwcu

Dzisiaj drugi wpis z serii moich najsmaczniejszych dań w tym miesiącu. Będą to zarówno dania, które znacie z poprzednich wpisów, jak i całkiem nowe. W czerwcu mamy 4 zwycięskie dania:

1.  Risotto z pieczarkami i porem - przepis już niebawem





3. Roladki z mięsa mielonego i papryki w szynce parmeńskiej - przepis pojawi się w sierpniu




Na końcu chciałabym wspomnieć o moim małym sukcesie poniekąd związanych ze światem kulinarnym. Mowa tutaj o moich ziołach na balkonie. Pomimo silnej burzy w tym miesiącu, część ziół się zachowała i ma się świetnie :-) 

środa, 28 czerwca 2017

„Porady eksperta. Zioła w kuchni” Joachim Mayer

Dzisiaj chciałabym wam przedstawić książkę, a raczej poradnik o którym wspominałam w poście Zioła na balkonie. Mam tutaj na myśli „Porady eksperta. Zioła w kuchni” Joachim Mayer. Autor od wielu lat poświęca się pisaniem książek o tematyce ogrodnictwa. Na wstępie już zaznaczam, że książkę naprawdę wam polecam.

Sama budowa książki i ilustracje w niej zawarte zachęcają do jej przeczytania. Na uwagę zasługuje już spis treści nazwany tutaj przez autora „przeglądem ziół”, który zawiera krótkie informacje dotyczące danego gatunku oraz jego zdjęcie. Pierwszy rozdział zawiera podstawowe zasady uprawy ziół: wysiew, podlewanie, pikowanie, pielęgnacja, zbiory, konserwowanie itd. Całe etapy np. wysiewu czy pikowania są również przedstawione za pomocą zdjęć.

W kolejnych rozdziałach autor skupia się już na konkretnych ziołach. Każdy rozpoczyna się od ogólnych informacjach na temat pochodzenia i zastosowania danego gatunku. Znajdziemy również informacje na temat potrzeb danej roślinki, pielęgnacji oraz informacji co należy sprawdzić, gdy kupujemy już gotową. Oczywiście nie wszystko jest takie idealne. Niektórym ziołom tym bardziej popularnym poświecono cały rozdział i zawarto w nim dużo więcej informacji, np. o problemach i ich rozwiązywaniu oraz o zapobieganiu chorobom - w myśl lepiej zapobiegać niż leczyć. Pozostałe zioła zostały zebrane w jeden bardziej ogólny dział, np. zioła kuchenne, zioła śródziemnomorskie. Nie nazwałabym tego może wadą, a raczej pomysłem autora na takie rozwiązanie. Chociaż mi osobiście brakuje informacji na temat chorób i problemów np. oregano, który również pojawił się na moim balkonie.






Na końcu jest również miejsce na własne notatki. 

piątek, 23 czerwca 2017

Focaccia na piknik


Kolejny pomysł na pyszne menu piknikowe. Tym razem alternatywa dla tradycyjnych kanapek. Zamiast tradycyjnego pieczywa zjemy Focaccię.

Składniki
  • 25 g drożdży
  • ½ szklanki letniej wody
  • 1 łyżeczka cukru
  • trochę soli
  • 2 łyżki margaryny Optima Omega 3
  • 2 szklanki mąki
  • ewentualnie zioła


Margarynę rozpuszczamy w garnku i pozostawiamy do ostygnięcia. Piekarnik nagrzewamy na 200°C
W wodzie i cukrze rozpuszczamy drożdże i dokładnie mieszamy. W osobnym naczyniu mąkę mieszamy z solą i ziołami, dodajemy drożdże oraz ostygniętą margarynę (trochę zostawiamy do posmarowania). Dobrze wyrabiamy ciasto i odkładamy na ok. 30 minut do wyrośnięcia. Dobrze jest miskę przykryć ściereczką i odłożyć w ciepłe miejsce. Okrągłą formę natłuszczamy, ciasto rozwałkowujemy na ok. 2 cm. Przekładamy ciasto do formy i wbijamy w nie palce, aby powstały wgłębienia. Smarujemy pozostałą margaryną i posypujemy dowolnym ziołami.
Pieczemy ok. 20 – 25 minut, kontrolując ciasto.

Gotowe ciasto kroimy w poprzek i wypełniamy dowolnymi składnikami. Możemy jak tradycyjne kanapki przygotować z margaryną, serem, rukolą i pomidorami, ale równie dobrze smakuje samodzielnie.


Smacznego J
Optymalny wybór na piknik

Piknikowe babeczki z truskawkami i borówkami amerykańskimi


Za oknem już piękne lato, a więc przyszedł i czas na piknikowe wypady. Tym razem przepis na pyszne babeczki z owocami, które świetnie sprawdzą się w piknikowym menu. Do powstania tego wpisu i wykonaniu tych słodkości zainspirował mnie konkurs „Optymalny wybór na piknik” znajdujący się na stronie www.durszlak.pl

Składniki
  • 3 szklanki mąki
  • 1 ½ szklanki cukru trzcinowego
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • ok. 100 g margaryny Optima Omega 3
  • szklanka mleka
  • 2 jajka
  • truskawki, borówki


Zaczynamy od ustawienia piekarnika na 180°C. W małym garnuszku roztapiamy margarynę i pozostawiamy do ostygnięcia. W tym czasie mąkę, cukier oraz proszek do pieczenia mieszamy. W osobnej misce ubijamy trzepaczką jajka i mleko. Do suchych składników dodajemy ostygniętą margarynę oraz wcześniej ubite jajka z mlekiem.  Owoce myjemy, truskawki dodatkowo kroimy na mniejsze kawałki. Wszystkie dodajemy do przygotowanej masy, mieszamy i wypełniamy foremki. Powstanie nam ok. 15 sztuk babeczek.


Pieczemy ok. 25-30 minut. 
Optymalny wybór na piknik

środa, 21 czerwca 2017

Drugie śniadanie, przekąska, a może deser?

Jak widać już w tytule dzisiaj coś na słodko, ale to czy będzie to dla was deser czy drugie śniadanie, które zabierzecie ze sobą do pracy zależy tylko od was.

Do przygotowania tej przekąski potrzebujemy
  • Jogurt naturalny bądź jogurt grecki
  • Dowolne owoce
  • Miód
  • Dowolny dżem


Ja dodałam zarówno dżemu i miodu, ponieważ moje owoce nie były aż tak słodkie.
Owoce, które znalazły się u mnie to banan, arbuz i winogrona.

Naszą słodkość układamy warstwowo, u mnie wyglądało to następująco:
  • banany pokrojone w kosteczkę
  • trochę dżemu z owoców leśnych
  • jogurt naturalny
  • łyżeczka miodu
  • pokrojony w kosteczkę arbuz
  • przepołowione winogrona


Smacznego J


poniedziałek, 12 czerwca 2017

Udka w marynacie miodowo-musztardowej

Danie te należy do jednych z moich ulubionych w tym miesiącu, dlatego chciałabym się z wami z nim podzielić. Chciałabym również zaznaczyć, że przygotowanie tego dania odbywa się już dzień wcześniej.

Składniki
  • Udka z kurczaka bez kości i skóry
  • Miód
  • Musztarda łagodna
  • Musztarda ostra
  • Sól, pieprz
  • Ketchup


Zaczynam od marynaty. W miseczce mieszam miód, musztarda, ketchup oraz przyprawy. Nie podaje proporcji, bo tak naprawdę ich nie znam. Wszystko przygotowuję na oko i próbuję na bieżąco. Udka z kurczaka myję, osuszam i zamaczam w marynacie, po czym wkładam je do lodówki na całą noc.
Na drugi dzień zamarynowane udka lądują w piekarniku nagrzanym do 180°C na ok. 30 minut. Po tym czasie zwiększam temperaturę do 200°C i piekę ok. 45 minut, aż się zarumienią.

Podaję tradycyjnie z ziemniakami i dowolną sałatką bądź surówką.



Danie jest naprawdę szybkie i godne polecenia. Życzę smacznego J


czwartek, 8 czerwca 2017

Najsmaczniejsze w maju

Dzisiaj chciałabym rozpocząć cykl smacznych podsumowań miesiąca. Jak łatwo się domyśleć będę przedstawiała dania, które w danym miesiącu najbardziej mi smakowały. Na tapecie mamy maj:





Udko w miodzie – mój przepis pojawi się już w czerwcu



Indyk ze szparagami – propozycję na te danie zobaczycie także w czerwcu








A co było waszymi hitami w tym miesiącu? Czekam na wasze propozycje i oczywiście przepisy

niedziela, 4 czerwca 2017

Schab w placku ziemniaczanym


Dzisiaj kolejne urozmaicenie w mojej kuchni. Przyszedł czas na schab w placku ziemniaczanym, który może u was również zrobi furorę.

Składniki:

  • kawałek schabu (porcja jak na zwykłe kotlety schabowe)
  • ziemniaki
  • mąka
  • cebula
  • jajko
  • przyprawy
  • olej do smażenia


Schab lekko rozklepujemy, przyprawiamy i lekko podsmażamy. W tym czasie przygotowujemy ciasto na placki ziemniaczane. Ziemniaki oraz cebulę obieramy i trzemy na tarce o drobnych oczkach. Dodajemy mąkę, jajko i przyprawy. Na patelni rozgrzewamy olej. Za pomocą łyżki wrzucamy na patelnię cienki placek, na którym układamy wcześniej przygotowany schab, który następnie przykrywamy kolejną warstwą ciasta na placki. Smażymy z obu stron na złoty kolor i gotowe.


Smacznego!



środa, 31 maja 2017

Tarta z warzywami



Przepisów na tarte jest naprawdę dużo, a mi akurat ciasto za każdym razem wychodzi inaczej. Po kilku próbach w końcu najlepszy dla mnie okazał się przepis z blog’u Magdy skutecznie.tv. Moją tarte przygotowałam z warzywami i zapiekanym sosem czosnkowo-musztardowym.

Składniki na tarte
250 g maki pszennej
125g masła
łyżeczka soli
¼ szklanki wody
1 łyżka oleju.

Zaczynamy oczywiście od przygotowanie tarty. Masło kroimy w kostkę. Do miski wsypujemy mąkę, sól i kostki masła. Wszystko siekamy, dolewamy oleju i wody. Szybko wyrabiamy ciasto, aby miało jak najkrótszy kontakt z ciepłymi dłońmi. Następnie formujemy kulę, owijamy folią spożywczą i odkładamy na ok. 30 minut do lodówki. Po tym czasie ciasto rozwałkowujemy, układamy w tortownicy i nakłuwamy widelcem. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200°C na 15 minut.

Pozostałe składniki
Warzywa na patelnię
Śmietana 12%
Musztarda
Czosnek
Przyprawy

Kiedy nasza tarta pieczę się w piekarniku podsmażamy warzywa na patelni, lekko doprawiając. Śmietanę mieszamy z paroma łyżkami musztardy. Dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek i przyprawy.

Po 15 minutach wyciągamy naszą tarte z piekarnika. Na górę układamy podsmażone warzywa i polewamy całość sosem. Tarta ląduje znowu w piekarniku na około 7-10 minut. Czas pieczenia należy kontrolować, aby nie przypalić ciasta.




piątek, 26 maja 2017

Zioła na balkonie


Co roku na wiosnę pojawia się u mnie szał na sadzenie ziół. Niestety również co roku moje plany można raczej zaliczyć do klęsk. Dlaczego?

Lenistwo i słomiany zapał
Sam zakup nasion, doniczek i ziemi nie stanowił większego problemu. Wystarczyło trochę poczytać, zrobić listę i udać się do sklepu. Potem trochę bałaganu w domu i wszystko gotowe. Schody pojawiały się gdy wychodziło, ze wybrane przeze mnie miejsce było zbyt słoneczne lub wręcz przeciwnie zbyt zacienione, a to za dużo wody, a to za mało wody itp. Czasem przenosiłam moje doniczki z jednego parapetu na drugi i tak w kółko. W końcu widząc niepowodzenie, pojawiało się u mnie również zniechęcenie. Jednego roku już myślałam, że odniosłam sukces. Jednak brak czasu spowodował, że przegapiłam przesadzanie moich ziół do większych doniczek i ostatecznie znowu zaliczyłam porażkę.

Porady Eksperta. Zioła w kuchni
Dwa lata temu dostałam od męża książkę „Porady eksperta. Zioła w kuchni” Joachim Mayer, którą przeglądałam nieraz. Wkrótce pojawi się post zawierający recenzję wspomnianej książki, ale już teraz mogę wam ją szczerze polecić. W tym roku postanowiłam się tym zająć już na 100 %. Przyczynił się do tego też fakt, że w końcu urządziliśmy balkon. Zdecydowałam się na uprawę ziół właśnie na balkonie. Wybrałam dosyć podstawowe roślinki: bazylię, oregano, rukolę i miętę. Tą ostatnią miałam już wcześniej zakupioną, ale dotychczas znajdowała się w kuchni.

Sadzenie czas zacząć
Pewnej słonecznej niedzieli z zapałem podeszłam do sadzenia. Niestety początki nie były łatwe, ponieważ drugiego dnia pogoda pogorszyła się o 180°C. Problem stanowiła nie tylko bardzo niska temperatura, ale również było pochmurnie, wietrznie i do tego padało. W ciągu kilku dni przesadzona przeze mnie mięta po prostu została zniszczona przez wiatr, więc musiałam ją już obciąć. Jednak najbardziej bałam się o moje nasionka. Na szczęście po paru dniach gdy pogoda się stopniowo poprawiała zaczęły pojawiać się pierwsze roślinki. Najpierw wystartowały kwiatki, później rukola, dzisiaj pojawiło się pierwsze oregano i wciaż czekam na bazylię, ale wiem również ze akurat ta roślinka potrzebuje więcej czasu. Przedstawiam zdjęcia z dnia, gdy pisze ten post (19 maj). Jeszcze nie znam dokładnej daty publikacji, ale również wtedy dla porównania wrzucę zdjęcia.

Rukola i ucięta mięta
19 maj - mięta po lewej stronie
wygląda dość marnie. Rukola po prawej stronie kwitnie.
26 maj - ucięta mięta odżyła, a rukola się zagęściła.










                        

Oregano i bazylia

19 maj - tylko oregano, a właściwie jedna łodyga.
Bazyli jeszcze brak, dlatego nie ma zdjęcia
26 maj -  oregano po lewej stronie, łodyga okazała się raczej
chwastem, małe ślady oregano. Bazylia po prawej stronie zaczęła
się pojawiać.













Trzymajcie kciuki, aby w tym roku świeże zioła pojawiły się i wzbogaciły moją kuchnię.