środa, 12 lipca 2017

Risotto z pieczarkami i porem


Risotto to jedno z szybszych dań, które mogą pojawić się na naszym stole. Ja ten pyszny ryż przygotowałam z pieczarkami i porem.  Zapraszam do lektury, ale przede wszystkim do wypróbowania.

Czego potrzebujemy?
  • ryż risotto
  • trochę bulionu
  • pieczarki
  • por (zielona część)
  • przyprawy
  • oliwa


Ryż podsmażamy przez chwilę na oliwie, po czym dodajemy trochę bulionu i gotujemy. Pilnujemy miękkości ryżu ewentualnie dolewając bulionu, który wsiąka w ryż.

Pieczarki kroimy w plasterki i podsmażamy. Dodajemy kostki poru. Gdy wszystko się podsmaży dodajemy ryż. Całość przyprawiamy (ja użyłam tylko soli i pieprzu) i chwilę smażymy.




Jest to idealne danie zarówno na obiad, jak i na kolacje.

Życzę smacznego J


sobota, 8 lipca 2017

Najsmaczniejsze w czerwcu

Dzisiaj drugi wpis z serii moich najsmaczniejszych dań w tym miesiącu. Będą to zarówno dania, które znacie z poprzednich wpisów, jak i całkiem nowe. W czerwcu mamy 4 zwycięskie dania:

1.  Risotto z pieczarkami i porem - przepis już niebawem





3. Roladki z mięsa mielonego i papryki w szynce parmeńskiej - przepis pojawi się w sierpniu




Na końcu chciałabym wspomnieć o moim małym sukcesie poniekąd związanych ze światem kulinarnym. Mowa tutaj o moich ziołach na balkonie. Pomimo silnej burzy w tym miesiącu, część ziół się zachowała i ma się świetnie :-) 

środa, 28 czerwca 2017

„Porady eksperta. Zioła w kuchni” Joachim Mayer

Dzisiaj chciałabym wam przedstawić książkę, a raczej poradnik o którym wspominałam w poście Zioła na balkonie. Mam tutaj na myśli „Porady eksperta. Zioła w kuchni” Joachim Mayer. Autor od wielu lat poświęca się pisaniem książek o tematyce ogrodnictwa. Na wstępie już zaznaczam, że książkę naprawdę wam polecam.

Sama budowa książki i ilustracje w niej zawarte zachęcają do jej przeczytania. Na uwagę zasługuje już spis treści nazwany tutaj przez autora „przeglądem ziół”, który zawiera krótkie informacje dotyczące danego gatunku oraz jego zdjęcie. Pierwszy rozdział zawiera podstawowe zasady uprawy ziół: wysiew, podlewanie, pikowanie, pielęgnacja, zbiory, konserwowanie itd. Całe etapy np. wysiewu czy pikowania są również przedstawione za pomocą zdjęć.

W kolejnych rozdziałach autor skupia się już na konkretnych ziołach. Każdy rozpoczyna się od ogólnych informacjach na temat pochodzenia i zastosowania danego gatunku. Znajdziemy również informacje na temat potrzeb danej roślinki, pielęgnacji oraz informacji co należy sprawdzić, gdy kupujemy już gotową. Oczywiście nie wszystko jest takie idealne. Niektórym ziołom tym bardziej popularnym poświecono cały rozdział i zawarto w nim dużo więcej informacji, np. o problemach i ich rozwiązywaniu oraz o zapobieganiu chorobom - w myśl lepiej zapobiegać niż leczyć. Pozostałe zioła zostały zebrane w jeden bardziej ogólny dział, np. zioła kuchenne, zioła śródziemnomorskie. Nie nazwałabym tego może wadą, a raczej pomysłem autora na takie rozwiązanie. Chociaż mi osobiście brakuje informacji na temat chorób i problemów np. oregano, który również pojawił się na moim balkonie.






Na końcu jest również miejsce na własne notatki. 

piątek, 23 czerwca 2017

Focaccia na piknik


Kolejny pomysł na pyszne menu piknikowe. Tym razem alternatywa dla tradycyjnych kanapek. Zamiast tradycyjnego pieczywa zjemy Focaccię.

Składniki
  • 25 g drożdży
  • ½ szklanki letniej wody
  • 1 łyżeczka cukru
  • trochę soli
  • 2 łyżki margaryny Optima Omega 3
  • 2 szklanki mąki
  • ewentualnie zioła


Margarynę rozpuszczamy w garnku i pozostawiamy do ostygnięcia. Piekarnik nagrzewamy na 200°C
W wodzie i cukrze rozpuszczamy drożdże i dokładnie mieszamy. W osobnym naczyniu mąkę mieszamy z solą i ziołami, dodajemy drożdże oraz ostygniętą margarynę (trochę zostawiamy do posmarowania). Dobrze wyrabiamy ciasto i odkładamy na ok. 30 minut do wyrośnięcia. Dobrze jest miskę przykryć ściereczką i odłożyć w ciepłe miejsce. Okrągłą formę natłuszczamy, ciasto rozwałkowujemy na ok. 2 cm. Przekładamy ciasto do formy i wbijamy w nie palce, aby powstały wgłębienia. Smarujemy pozostałą margaryną i posypujemy dowolnym ziołami.
Pieczemy ok. 20 – 25 minut, kontrolując ciasto.

Gotowe ciasto kroimy w poprzek i wypełniamy dowolnymi składnikami. Możemy jak tradycyjne kanapki przygotować z margaryną, serem, rukolą i pomidorami, ale równie dobrze smakuje samodzielnie.


Smacznego J
Optymalny wybór na piknik

Piknikowe babeczki z truskawkami i borówkami amerykańskimi


Za oknem już piękne lato, a więc przyszedł i czas na piknikowe wypady. Tym razem przepis na pyszne babeczki z owocami, które świetnie sprawdzą się w piknikowym menu. Do powstania tego wpisu i wykonaniu tych słodkości zainspirował mnie konkurs „Optymalny wybór na piknik” znajdujący się na stronie www.durszlak.pl

Składniki
  • 3 szklanki mąki
  • 1 ½ szklanki cukru trzcinowego
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • ok. 100 g margaryny Optima Omega 3
  • szklanka mleka
  • 2 jajka
  • truskawki, borówki


Zaczynamy od ustawienia piekarnika na 180°C. W małym garnuszku roztapiamy margarynę i pozostawiamy do ostygnięcia. W tym czasie mąkę, cukier oraz proszek do pieczenia mieszamy. W osobnej misce ubijamy trzepaczką jajka i mleko. Do suchych składników dodajemy ostygniętą margarynę oraz wcześniej ubite jajka z mlekiem.  Owoce myjemy, truskawki dodatkowo kroimy na mniejsze kawałki. Wszystkie dodajemy do przygotowanej masy, mieszamy i wypełniamy foremki. Powstanie nam ok. 15 sztuk babeczek.


Pieczemy ok. 25-30 minut. 
Optymalny wybór na piknik

środa, 21 czerwca 2017

Drugie śniadanie, przekąska, a może deser?

Jak widać już w tytule dzisiaj coś na słodko, ale to czy będzie to dla was deser czy drugie śniadanie, które zabierzecie ze sobą do pracy zależy tylko od was.

Do przygotowania tej przekąski potrzebujemy
  • Jogurt naturalny bądź jogurt grecki
  • Dowolne owoce
  • Miód
  • Dowolny dżem


Ja dodałam zarówno dżemu i miodu, ponieważ moje owoce nie były aż tak słodkie.
Owoce, które znalazły się u mnie to banan, arbuz i winogrona.

Naszą słodkość układamy warstwowo, u mnie wyglądało to następująco:
  • banany pokrojone w kosteczkę
  • trochę dżemu z owoców leśnych
  • jogurt naturalny
  • łyżeczka miodu
  • pokrojony w kosteczkę arbuz
  • przepołowione winogrona


Smacznego J


poniedziałek, 12 czerwca 2017

Udka w marynacie miodowo-musztardowej

Danie te należy do jednych z moich ulubionych w tym miesiącu, dlatego chciałabym się z wami z nim podzielić. Chciałabym również zaznaczyć, że przygotowanie tego dania odbywa się już dzień wcześniej.

Składniki
  • Udka z kurczaka bez kości i skóry
  • Miód
  • Musztarda łagodna
  • Musztarda ostra
  • Sól, pieprz
  • Ketchup


Zaczynam od marynaty. W miseczce mieszam miód, musztarda, ketchup oraz przyprawy. Nie podaje proporcji, bo tak naprawdę ich nie znam. Wszystko przygotowuję na oko i próbuję na bieżąco. Udka z kurczaka myję, osuszam i zamaczam w marynacie, po czym wkładam je do lodówki na całą noc.
Na drugi dzień zamarynowane udka lądują w piekarniku nagrzanym do 180°C na ok. 30 minut. Po tym czasie zwiększam temperaturę do 200°C i piekę ok. 45 minut, aż się zarumienią.

Podaję tradycyjnie z ziemniakami i dowolną sałatką bądź surówką.



Danie jest naprawdę szybkie i godne polecenia. Życzę smacznego J


czwartek, 8 czerwca 2017

Najsmaczniejsze w maju

Dzisiaj chciałabym rozpocząć cykl smacznych podsumowań miesiąca. Jak łatwo się domyśleć będę przedstawiała dania, które w danym miesiącu najbardziej mi smakowały. Na tapecie mamy maj:





Udko w miodzie – mój przepis pojawi się już w czerwcu



Indyk ze szparagami – propozycję na te danie zobaczycie także w czerwcu








A co było waszymi hitami w tym miesiącu? Czekam na wasze propozycje i oczywiście przepisy

niedziela, 4 czerwca 2017

Schab w placku ziemniaczanym


Dzisiaj kolejne urozmaicenie w mojej kuchni. Przyszedł czas na schab w placku ziemniaczanym, który może u was również zrobi furorę.

Składniki:

  • kawałek schabu (porcja jak na zwykłe kotlety schabowe)
  • ziemniaki
  • mąka
  • cebula
  • jajko
  • przyprawy
  • olej do smażenia


Schab lekko rozklepujemy, przyprawiamy i lekko podsmażamy. W tym czasie przygotowujemy ciasto na placki ziemniaczane. Ziemniaki oraz cebulę obieramy i trzemy na tarce o drobnych oczkach. Dodajemy mąkę, jajko i przyprawy. Na patelni rozgrzewamy olej. Za pomocą łyżki wrzucamy na patelnię cienki placek, na którym układamy wcześniej przygotowany schab, który następnie przykrywamy kolejną warstwą ciasta na placki. Smażymy z obu stron na złoty kolor i gotowe.


Smacznego!



środa, 31 maja 2017

Tarta z warzywami



Przepisów na tarte jest naprawdę dużo, a mi akurat ciasto za każdym razem wychodzi inaczej. Po kilku próbach w końcu najlepszy dla mnie okazał się przepis z blog’u Magdy skutecznie.tv. Moją tarte przygotowałam z warzywami i zapiekanym sosem czosnkowo-musztardowym.

Składniki na tarte
250 g maki pszennej
125g masła
łyżeczka soli
¼ szklanki wody
1 łyżka oleju.

Zaczynamy oczywiście od przygotowanie tarty. Masło kroimy w kostkę. Do miski wsypujemy mąkę, sól i kostki masła. Wszystko siekamy, dolewamy oleju i wody. Szybko wyrabiamy ciasto, aby miało jak najkrótszy kontakt z ciepłymi dłońmi. Następnie formujemy kulę, owijamy folią spożywczą i odkładamy na ok. 30 minut do lodówki. Po tym czasie ciasto rozwałkowujemy, układamy w tortownicy i nakłuwamy widelcem. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200°C na 15 minut.

Pozostałe składniki
Warzywa na patelnię
Śmietana 12%
Musztarda
Czosnek
Przyprawy

Kiedy nasza tarta pieczę się w piekarniku podsmażamy warzywa na patelni, lekko doprawiając. Śmietanę mieszamy z paroma łyżkami musztardy. Dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek i przyprawy.

Po 15 minutach wyciągamy naszą tarte z piekarnika. Na górę układamy podsmażone warzywa i polewamy całość sosem. Tarta ląduje znowu w piekarniku na około 7-10 minut. Czas pieczenia należy kontrolować, aby nie przypalić ciasta.




piątek, 26 maja 2017

Zioła na balkonie


Co roku na wiosnę pojawia się u mnie szał na sadzenie ziół. Niestety również co roku moje plany można raczej zaliczyć do klęsk. Dlaczego?

Lenistwo i słomiany zapał
Sam zakup nasion, doniczek i ziemi nie stanowił większego problemu. Wystarczyło trochę poczytać, zrobić listę i udać się do sklepu. Potem trochę bałaganu w domu i wszystko gotowe. Schody pojawiały się gdy wychodziło, ze wybrane przeze mnie miejsce było zbyt słoneczne lub wręcz przeciwnie zbyt zacienione, a to za dużo wody, a to za mało wody itp. Czasem przenosiłam moje doniczki z jednego parapetu na drugi i tak w kółko. W końcu widząc niepowodzenie, pojawiało się u mnie również zniechęcenie. Jednego roku już myślałam, że odniosłam sukces. Jednak brak czasu spowodował, że przegapiłam przesadzanie moich ziół do większych doniczek i ostatecznie znowu zaliczyłam porażkę.

Porady Eksperta. Zioła w kuchni
Dwa lata temu dostałam od męża książkę „Porady eksperta. Zioła w kuchni” Joachim Mayer, którą przeglądałam nieraz. Wkrótce pojawi się post zawierający recenzję wspomnianej książki, ale już teraz mogę wam ją szczerze polecić. W tym roku postanowiłam się tym zająć już na 100 %. Przyczynił się do tego też fakt, że w końcu urządziliśmy balkon. Zdecydowałam się na uprawę ziół właśnie na balkonie. Wybrałam dosyć podstawowe roślinki: bazylię, oregano, rukolę i miętę. Tą ostatnią miałam już wcześniej zakupioną, ale dotychczas znajdowała się w kuchni.

Sadzenie czas zacząć
Pewnej słonecznej niedzieli z zapałem podeszłam do sadzenia. Niestety początki nie były łatwe, ponieważ drugiego dnia pogoda pogorszyła się o 180°C. Problem stanowiła nie tylko bardzo niska temperatura, ale również było pochmurnie, wietrznie i do tego padało. W ciągu kilku dni przesadzona przeze mnie mięta po prostu została zniszczona przez wiatr, więc musiałam ją już obciąć. Jednak najbardziej bałam się o moje nasionka. Na szczęście po paru dniach gdy pogoda się stopniowo poprawiała zaczęły pojawiać się pierwsze roślinki. Najpierw wystartowały kwiatki, później rukola, dzisiaj pojawiło się pierwsze oregano i wciaż czekam na bazylię, ale wiem również ze akurat ta roślinka potrzebuje więcej czasu. Przedstawiam zdjęcia z dnia, gdy pisze ten post (19 maj). Jeszcze nie znam dokładnej daty publikacji, ale również wtedy dla porównania wrzucę zdjęcia.

Rukola i ucięta mięta
19 maj - mięta po lewej stronie
wygląda dość marnie. Rukola po prawej stronie kwitnie.
26 maj - ucięta mięta odżyła, a rukola się zagęściła.










                        

Oregano i bazylia

19 maj - tylko oregano, a właściwie jedna łodyga.
Bazyli jeszcze brak, dlatego nie ma zdjęcia
26 maj -  oregano po lewej stronie, łodyga okazała się raczej
chwastem, małe ślady oregano. Bazylia po prawej stronie zaczęła
się pojawiać.













Trzymajcie kciuki, aby w tym roku świeże zioła pojawiły się i wzbogaciły moją kuchnię.  

czwartek, 25 maja 2017

Indyk ze szparagami w dwóch formach


Tym razem nowością w mojej kuchni były szparagi, które przygotowywałam po raz pierwszy. Właściwie nie wiem dlaczego wcześniej nie podawałam ich do moich dań, ale od teraz na pewno się to zmieni.

Dzisiaj mam tak naprawdę propozycję dwóch dniach. Pierwszy obiad nie do końca mi spasował, dlatego na drugi dzień postanowiłam coś zmienić.

Składniki są tak naprawdę zawarte już w tytule, czyli:
  • piersi z indyka
  • białe szparagi

 Dzień pierwszy

Piersi z indyka podzieliłam na mniejsze kawałki i standardowo przyprawiłam. Szparagi obrałam i umyłam. Następnie razem z mięsem ugotowałam je na parze (do wody dodałam kostkę rosołową). Podałam razem z ziemniakami. Danie było smaczne, ale brakowało trochę wyrazistości.



Dzień drugi

Tutaj potrzebujemy dodatkowych składników, z których powstanie sos musztardowy
  • musztarda
  • trochę bulionu (ja użyłam trochę wody z kostką, na której gotowałam szparagi)
  • mąka
  • trochę masła

Drugiego dnia zrezygnowałam z gotowanie piersi na parze. W zamian podsmażyłam je z każdej strony na złoty kolor, zalałam wodą i poddusiłam do miękkości. Szparagi jak dzień wcześniej ugotowałam na parze. Teraz czas na sos musztardowy, który miał wzbogacić smak szparagów. Na patelni rozpuściłam trochę masła, dodałam mąki robiąc zasmażkę. Kolejnym krokiem jest dodanie musztardy i bulionu. Wszystko standardowo robiłam na oko, smakując sos na bieżąco.



Zdecydowanie druga opcja była dużo smaczniejsza J



wtorek, 23 maja 2017

Gulasz drobiowy


Dzisiaj bardzo krótki i niezbyt odkrywczy wpis. Chciałam zaprezentować kolejną małą alternatywę dla dania wieprzowego. Jednym z szybkich obiadów, który pojawia się na moim stole jest drobiowy gulasz. Przygotowanie go jest banalnie proste i nie wymaga wielu składników. Wystarczy pierś z kurczaka, ewentualnie cebula i dodatki typu ryż, ziemniaki według uznania.

Piersi z kurczaka kroimy w kosteczkę oraz przyprawiamy, chwilę podsmażamy po czym przerzucamy nasze kawałki do garnka i zalewamy wodą oraz tłuszczem z patelni, gotujemy ok. 30 minut.





Mój gulasz podałam z ziemniakami i ćwiartkami pomidora. 

piątek, 19 maja 2017

Po chińsku na stole

Tym razem chciałabym się z wami podzielić przepisem, który nie stał się dla mnie inspiracją, a wręcz przeciwnie został całkowicie odwzorowany. Pochodzi on z książki „Bohater kuchni. Mięsożercy” wydawnictwa Olimp Media. Mówię tutaj o kurczaku po chińsku.

Do przygotowania tego dania potrzebujemy:

  • Piersi z kurczaka
  • Mrożone brokuły
  • Mrożona fasolka szparagowa
  • Cebula dymka
  • Marchewki
  • Sok z cytryny
  • Sól, pieprz, ostra papryka


Piersi z kurczaka kroimy w paski i przyprawiamy. Następnie smażymy na złoty kolor i dodajemy posiekaną dymkę. Całość dusimy ok. 10 minut, po czym zdejmujemy z ognia. Brokuły i fasolę przelewamy wrzątkiem. Marchewkę kroimy w słupki, po czym wszystkie warzywa smażymy kilka minut, aż będą chrupiące. Na koniec przyprawiamy, dodajemy kurczaka z cebulą i polewamy sokiem z cytryny i pozostawiamy chwilę na ogniu. Do dania idealnie pasuje ryż*






*Bohater kuchni. Mięsożercy. Olimp Media

poniedziałek, 15 maja 2017

Roladki drobiowe ze szpinakiem i fetą

Fanka kurczaka pod każdą postacią postanowiła tym razem zamiast tradycyjnych kotletów drobiowych zrobić roladki z niestandardowym farszem jakim jest szpinak i feta. Do zrobienia tego dania potrzebujemy:

  • piersi z kurczaka 
  • ser typu feta
  • szpinak świeży bądź mrożony
  • ząbek czosnku,
  • sól pieprz


Jeżeli chodzi o proporcje to tutaj również obowiązuje zasada „na oko”.

Zaczynamy od przygotowanie piersi z kurczaka, które po umyciu rozbijamy jak na kotlety. Przyprawiamy solą, pieprzem i odkładamy. Szpinak podsmażamy, dodajemy przyprawy oraz przeciśnięty przez praskę czosnek. Gotowy szpinak przerzucamy do miski, w której ląduje również rozdrobniona feta. 


Całość mieszamy i smarujemy rozbite kotlety. Zawijamy jak tradycyjne rolady (by się nie rozwalały możemy zawiązać nitką). 



Gotowe podsmażamy, po czym przekładamy do garnka, zalewamy wodą oraz tłuszczem z patelni i gotujemy ok. 40 minut.


Smacznego J

czwartek, 11 maja 2017

Sałatka na ciepło


Teraz jeden z moich bezmięsnych obiadów. Przepis znalazłam kiedyś jako dodatek właśnie do dania mięsnego, ale u mnie sałatka ta sprawdza się jako samodzielne danie.

Czego potrzebujemy?
  • ziemniaki
  • papryka czerwona
  • papryka żółta
  • cukinia
  • pieczarki
  • sól, pieprz
  • papryka chili


Nie podaję proporcji, ponieważ mogą być różne w zależności od upodobań. Ziemniaki obieramy i gotujemy w całości. Warzywa myjemy, kroimy w kostkę i podsmażamy. Zaczynamy od pieczarek, gdyż potrzebują najwięcej czasu, po czym stopniowo wrzucamy cukinię i paprykę. Pod koniec dodajemy ostudzone i pokrojone w dużo większą kostkę ziemniaki. Wszystko przyprawiamy i pozostawiamy jeszcze na chwilę na ogniu.

I gotowe, smacznego J






niedziela, 7 maja 2017

Zielony koktajl

Za oknem coraz częściej widać wiosnę, więc też w mojej kuchni wprowadziłam mały wiosenny klimacik.  Wiosna i lato to dla mnie pory roku pełne wspaniałych smaków. Kolorowe targowiska zapełnione młodymi warzywami i piękny zapach truskawek. No tak, na takie przyjemności trzeba jeszcze trochę poczekać, ale pewnego słonecznego dnia rozpoczęłam swój sezon na koktajle. Tym razem była to składanka tego co akurat miałam. W lodówce została sałatka owocowa z dnia wcześniejszego, w której znajdowało się jabłko, granat, pomarańcza, kiwi i banan. Dodatkowo wrzuciłam liście szpinaku i odrobinę wody dla rozcieńczenia napoju.

Od tego dnia koktajle coraz częściej zaczęły się u mnie pojawiać. Na razie są to owoce dostępne również w okresie zimowym. Ale gdy tylko zaczną pojawiać się świeże truskawki, maliny, czereśnie powstanie coś nowego.




Otwieramy wiosnę!

czwartek, 4 maja 2017

„Pałki z kurczaka w sezamie”


Na niedzielnym obiedzie zagościły u nas pałki z kurczaka. To bardzo prosty i smaczny przepis, który nie wymaga wiele wysiłku.

Czego potrzebujemy?

  • Pałki z kurczaka
  • Mleko
  • Przyprawy
  • Sezam


Przygotowania zaczynamy dzień wcześniej przyprawiając i zamaczając pałki w zimnym mleku, po czym zostawiamy je na całą noc w lodówce. Następnego dnia wysypujemy sezam na talerz i zanurzamy w nim namoczone pałki z kurczaka. Gotowe układamy na blaszce, która ląduje w piekarniku nagrzanym do 180°C na ok. 35 minut. Po tym czasie zwiększamy temperaturę do 200°C i zostawiamy jeszcze na ok. 10-15 minut. Najlepiej na bieżaco kontrolować stopień wypieczenia.


Smacznego J



piątek, 28 kwietnia 2017

Gotujemy na parze - podsumowanie akcji

Dzisiejszy post to wpis podsumowujący moją pierwszą akcję kulinarną „Gotujemy na parze”. Bardzo dziękuję wszystkim uczestnikom, jak również obserwatorom akcji. Okazało się, że fanów gotowania na parze nie ma zbyt wielu, ale może właśnie dzięki proponowanym przepisom grono wielbicieli się powiększy. Wszystkie przepisy na pewno zostaną przeze mnie wypróbowane i staną się przede wszystkim kolejną inspiracją do powstawania nowych dań.


Poniżej prezentuję wszystkie nadesłane przepisy. Mam nadzieję, że spotkamy się również w kolejnych akcjach. 

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Sałatka z grillowanym kurczakiem i rukolą


Jak już kiedyś zapewne wspomniałam w swojej kuchni bardzo często korzystam z patelni grillowej. Przygotowane na niej dania są smaczniejsze i zdrowsze, gdyż nie ociekają tłuszczem. Tym razem dzięki niej przygotowałam pyszną kolację, a była to sałaka z grillowanym kurczakiem i makaronem. Bardzo proste i szybkie danie, z niewielką ilością składników

Składniki:
  • 2 piersi z kurczaka, które były bohaterem sałatki
  • Makaron Tagliatelle Mosse, czyli tak zwane fale – ok. 2 szklanki
  • Garść Rukli
  • Pomidory koktajlowe
  • Sól, pieprz, oliwa




Piersi z kurczaka dokładnie myjemy, kroimy w cienkie plastry i smażymy bez tłuszczu. Następnie usmażone plastry kroimy  jeszcze w cienkie paseczki. Makaron gotujemy według zaleceń na opakowaniu. Pomidory koktajlowe kroimy w ćwiartki. Układamy na talerzu makaron => rukola => paseczki kurczaka => pomidory koktajlowe. Oczywiście lekko przyprawiamy solą i pieprzem oraz skrapiamy oliwą. Dopiero przed jedzeniem mieszamy składniki.

Sałatkę zabrałam na drugi dzień ze sobą do pracy i smakowała równie dobrze.








piątek, 21 kwietnia 2017

Zapiekane naleśniki


Dzisiaj naleśniki w innej formie, a dokładnie nie będzie to słodkie, lecz słone danie. Na moim stole pojawiły się faszerowane naleśniki.

Ilość użytych składników zależy od ilości naleśników, które chcemy uzyskać

Do farszu potrzebujemy:
  • Mielonego mięsa
  • Kukurydzę z puszki
  • Czerwoną fasolę z puszki
  • Trochę koncentratu pomidorowego
  • Gotową passatę pomidorową
  • Przyprawy
  • Opcjonalnie ser żółty tarty


Naleśniki:
  • Jajka
  • Mąka
  • Mleko
  • Woda gazowana
  • Sól


Zaczynamy od przygotowania standardowych naleśników. Oddzielamy białka od żółtek. Białka ubijamy na sztywną pianę, dodajemy żółtka, mąkę, mleko, wodę gazowana i trochę soli. Wszystko mieszamy i smażymy.

Przygotowanie farszu jest naprawdę banalne.  Mięso mielone wrzucamy na suchą patelnie. Gdy trochę nam się już podsmaży dodajemy kukurydzę, czerwoną fasole i trochę koncentratu pomidorowego, który złączy nam wszystko. Oczywiście nie zapominamy o przyprawach.

Jeżeli chodzi o passatę to tutaj zależy od tego, czy kupimy już gotową z ziołami. Jeśli naszej passacie brakuje tych składników, przyprawiamy ziołami prowansalskimi, solą, pieprzem i ewentualnie trochę cukrem.

Każdy naleśnik wypełniamy farszem i zawijamy. Gdy wszystkie naleśniki są gotowe układamy je w naczyniu żaroodpornym i zalewamy passatą, górę możemy posypać serem. Całość ląduje w piekarniku nagrzanym do 180°C na 20-25 minut.

Smacznego J


wtorek, 11 kwietnia 2017

Śniadanie w pracy 2 „Ryż na słodko”


Kolejny pomysł na śniadanie zrodził się z resztek dnia poprzedniego. Tym razem ugotowało mi się za dużo brązowego ryżu. Komu się to już nieraz przydarzyło? Przy dwóch osobach bardzo często jest trudno ustalić porcje obiadowe – przynajmniej dla mnie bywa to trudne. A więc wracając do tematu, to zostało mi trochę brązowego ryżu, więc postanowiłam przygotować kolejne śniadanie na kolejny trudny i długi dzień w pracy. Pewnie większość z nas zna bardzo dobrze ryż na słodko jedzony w dzieciństwie, czasem dobrze wrócić do tych wspomnień.


Składniki
  • 8 łyżek ryżu
  • ¼ szklanka mleka
  • 2 łyżki cukru
  • Trochę miodu
  • Owoce (u mnie to był banan i kiwi)



Mleko podgrzewamy z 2 łyżkami cukru. Do gotującego mleka wrzucamy ryż i trochę miodu. Całość gotujemy na małym ogniu mieszając dopóki mleko nie wsiąknie nam w ryż. Zdejmujemy z ognia i wrzucamy pokrojone w kostkę owoce. Gotowe, więc życzę smacznego J To naprawdę duża dawka energii z rana J

czwartek, 6 kwietnia 2017

Polędwiczki pod porową pierzynką


Pisząc post o czerpaniu pomysłów sama byłam na etapie pewnej monotonii i szukałam nowych inspiracji . W przeciwieństwie do domowników nie jestem specjalnym fanem mięsa, ale postanowiłam się przemóc i  spróbować czegoś nowego. Długo ze sobą walczyłam, aż w końcu w mojej kuchni pojawiły się polędwiczki w towarzystwie pora. Był to strzał w dziesiątkę i ten strzał pewnie nie raz jeszcze u mnie zagości.

Składniki
  • Polędwiczki wieprzowe
  • 1 duży por
  • Masło
  • Sól, pieprz
  • Trochę tymianku
  • 200 ml śmietany kremówki 30%
  • Pomidory koktajlowe jako dodatek


Gdyż nie miałam wcześniej do czynienia z tym rodzajem mięsa najpierw zaczerpnęłam wiedzy u mojej mamy na temat jego obróbki. Polędwiczki pokroiłam w plastry i palcami lekko rozklepałam. Byłam bardzo zdziwiona gdy mięso bez problemu formowało się według mojego życzenia. Następnie przyprawiłam solą i pieprzem. Gdy mięso znalazło się już na patelni umyłam i pokroiłam por w plasterki. Na osobnej patelni roztopiłam trochę masła i dosłownie na moment wrzuciłam por, aby tylko się zarumienił. Zalałam całość śmietaną i nadal smażyłam. Na koniec dodałam tymianku. Niestety ja dałam go zbyt duży, więc tutaj uwaga lepiej mniej niż więcej J
Polędwiczki podałam z ziemniakami i polałam moim sosem. Dodałam jeszcze lekko podsmażone pomidorki koktajlowe jako dodatek.






Życzę smacznego J

niedziela, 2 kwietnia 2017

Sałatka warstwowa z kurczakiem


Do przygotowania  mojej ulubionej i zarazem prostej sałatki potrzebujemy:
  • 2 filety z piersi kurczaka
  • ketchup, majonez
  • 3-4 czerwone cebule lub por
  • 5-6 ogórki konserwowe
  • kukurydza
  • kapusta pekińska
  • przyprawa gyros, vegeta.

 
Zaczynamy od przygotowania piersi z kurczaka. Nasze filety kroimy w kosteczkę, przyprawiamy przyprawą gyros i smażymy. Gdy mięso nam się studzi przygotowujemy pozostałe składniki.  Cebulę, ogórki konserwowe i kapustę pekińską kroimy w kostkę. Jeżeli jednak zdecydujemy się na por przed pokrojeniem należy go sparzyć.

Kiedy wszystko mamy przygotowane zabieramy się do komponowania naszej sałatki. Na spód miski układamy usmażone kawałki piersi z kurczaka.  Następnie nakładamy i rozsmarowujemy ok. 3 łyżki ketchupu. Kolejnymi składnikami są cebule, ogórki konserwowe, 3 łyżki majonezu i ketczupu, kukurydza i kapusta pekińska. Kapusta pekińska ma stanowić taką naszą pierzynkę, więc nie warto przesadzić z jej ilością.

Górę posypujemy przyprawą Vegeta.





Smacznego!

wtorek, 28 marca 2017

Placek po węgiersku


Tym razem ulubione danie mojego męża, które oczywiście zostało przeze mnie zmodyfikowane, a jest nim placek po węgiersku.

Moje składniki
  • 500 g mięsa gulaszowego (u mnie wieprzowe)
  • 2 małe czerwone cebule
  • 1 marchewka
  • 1 czerwona papryka
  • trochę mąki (do sosu)
  • sól , pieprz, papryka słodka i chilli
  • ewentualnie koncentrat pomidorowy


Do placków ziemniaczanych standardowo:
  • ziemniaki
  • ½ cebuli
  • jajko
  • mąka
  • sól, pieprz

Zaczynam od przygotowania gulaszu. Małe kawałki mięsa przyprawiam solą, pieprzem oraz papryką słodką i podsmażam. Następnie obieram i szatkuje cebulę, paprykę czerwoną kroję w kosteczkę, a obraną marchewkę w plasterki. Gdy mięso mi się już trochę podsmaży dorzucam warzywa i pozostawiam całość jeszcze na kilka minut. Gdy wszystko nabierze odpowiedniej miękkości i barwy przerzucam do garnka i zalewam wodą. Wszystko gotuję ok. 30-40 minut. Po tym czasie przygotowuję standardowy sos, a więc mąkę mieszam z zimną wodę i zalewam mój gulasz cały czas gotując na małym ogniu i mieszając. Doprawiam jeszcze solą, pieprzem i papryką chilli, aby nabrało ostrości, ewentualnie dodaję łyżkę koncentratu pomidorowego.

Przepis na placki ziemniaczane za pewne zna już każdy. Obrane ziemniaki i cebule trę na tarce o drobnych oczkach. Dodaje jajko, mąkę, przyprawy i wszystko mieszam. Smażę na mocno rozgrzanym oleju na złocisty kolor.

Na gotowe placki nakładam gulasz i już widzę uśmiech na twarzy mojego męża, który już od godziny delektuje się samym zapachem gotującego się gulaszu.



Smacznego!