wtorek, 28 lutego 2017

Pomidorowo – kremowo na stole

Dzisiaj bardzo krótki i na pewno znany przepis na krem z pomidorów, więc nie będzie to nic specjalnie odkrywczego.

Do mojej zupy krem zaopatruję się w następujące produkty:
  • 1 puszkę pomidorów krojonych
  • szklankę wody
  • 1 kostkę rosołową
  • pół cebuli
  • ząbek czosnku
  • Sól, pieprz


Wiem, że dużo lepiej ta zupa smakowałaby na prawdziwym bulionie, ale ta wersja jest po prostu szybsza i też smaczna.

Zaczynam od pokrojenia w kostkę cebuli i przeciśnięcia przez praskę czosnku. Oba składniki podsmażam. W tym samym czasie gotuję wodę i dodaję kostkę rosołową. Kiedy kostka już się rozpuści wrzucam pomidory, cebulę, czosnek i całość gotuję przez 5 minut. Ostatnim krokiem jest zblendowanie całości i zupa gotowa.


Podaje ją zawsze z groszkiem ptysiowym.


sobota, 25 lutego 2017

Nadziewane muszle


Przy tworzeniu tego przepisu wiedziałam, że najtrudniej będzie mi dobrać proporcje, a dokładnie odpowiednią ilość pieczarek, aby wystarczyło zarówno jako nadzienie jak również do sosu. Na szczęście po drugiej próbie mogę powiedzieć, że się udało. Tak więc dzisiaj zaprezentuje mój przepis na muszle nadziewane pieczarkami i mozzarellą w sosie pieczarkowym. Podana ilość  pozwoli nam stworzyć  danie dla 4 osób.

Czego dzisiaj potrzebujemy?

  • ok. 250 g. makaronu w kształcie dużych muszli
  • 2 opakowanie mozzarelli
  • ok. 800 g. pieczarek
  • duża śmietana (ja używam 12% lub 18%)
  • przyprawy

    Makaron gotujemy (ja gotowałam trochę dłużej niż podano na opakowaniu). Pieczarki i mozzarellę kroimy w kostkę. Mozzarellę odkładamy, a pieczarki lekko przyprawiamy i smażymy.  Większą część usmażonych pieczarek zdejmujemy z patelni. Pozostałe zalewamy śmietaną, doprawiamy i chwilę gotujemy. Następnie całość blendujemy i nasz sosik gotowy. Ugotowane muszle nadziewamy odłożoną mozzarellą i pieczarkami. Gotowe układamy w naczyniu żaroodpornym i zalewamy sosem. Wkładamy do piekarnika na 15-20 min - 180°C. Ważne by cały makaron pokryć sosem, aby podczas pieczenia się zbytnio nie wysuszył.

      



niedziela, 19 lutego 2017

Grzanki, trochę warzyw, trochę smaku - czyli śniadania w pracy


Jestem jedną z tych szczęśliwych osób, które zaczynają pracę skoro świt, a śniadanie jedzą dopiero w pracy. Śniadanie jadane w pracy nigdy nie będzie smakowało tak jak te jadane w domu z rodziną.  Niestety mimo  wielkiej sympatii do współpracowników nie jesteśmy w stanie odtworzyć atmosfery wspólnego posiłku. Jednak możemy zwykłe kanapki zamienić na coś o wiele smaczniejszego i wbrew pozorom nie wymagającego wiele wysiłku – wystarczy otworzyć lodówkę i pomysły zrodzą się same. My śniadanie do pracy zawsze przygotowujemy dzień wcześniej, co pozwala nam zaoszczędzić wiele czasu z rana. Najczęściej robimy to podczas przygotowywania kolacji. A więc rozpoczynam cykl smacznych i prostych propozycji śniadaniowych.

Bardzo często kupowany chleb po dwóch dniach nie smakuje już tak samo, a nikt z nas nie lubi marnować jedzenia. Dzisiaj użyjemy właśnie takiego pieczywa i stworzymy sałatkę.
  • 2 kromki chleba (może być również chleb tostowy)
  • 1 pomidor
  • Kiełki z brokułu bądź rzodkiewki
  • Pół ogórka zielonego
  • Oliwa
  • Zioła prowansalskie, sól, pieprz
  • Trochę masła jeżeli będzie używać opiekacza.


Chleb w opiekaczu typu „sandwich”: trochę masła mieszamy z ziołami prowansalskimi i cienko smarujemy kromki, po czym kroimy je w kostkę średniej wielkości. Kostki układamy w opiekaczu.

Chleb smażony w formie grzanek: kromki chleba kroimy w kostkę. Odrobinę oliwy mieszamy z ziołami prowansalskimi, zamaczamy nasze kosteczki i od razu smażymy.



Pomidor i ogórek kroimy w kostkę. Wrzucamy do miseczki, dodajemy kiełki i przyprawiamy solą i pieprzem. Dodajemy nasze grzaneczki, kilka kropel oliwy i gotowe J


czwartek, 16 lutego 2017

Kokardki z kurczakiem i szpinakiem


Dzisiaj krótko i na temat, czyli kolejny pomysł na coś pysznego i prostego.

Składniki:
  • Garść makaronu kokardki
  • 1 pierś z kurczaka
  • ¼ standardowej kostki sera feta
  • 1 łyżka śmietany 12%
  • 500g szpinaku mrożonego bądź świeżego
  • Przyprawy


Makaron gotujemy według przepisu na opakowaniu.  Pierś z kurczaka kroimy w kosteczkę i przyprawiamy solą, pieprzem i papryką ostrą bądź słodka i podsmażamy. Osobno podsmażamy szpinak, a pod koniec dodajemy łyżkę śmietany. Na talerzu układamy makaron, kurczaka, szpinak i całość posypujemy pokruszoną fetą.





Danie jest naprawdę banalne i szybkie, więc szczególnie polecam osobom zapracowanym. Takie danie możemy bez problemu odgrzać w mikrofalówce bez straty smaku.



Smacznego J

poniedziałek, 13 lutego 2017

Miniaturowe szaszłyki

Mając w planach spędzenia sylwestra w domu szukałam inspiracji na smaczne i proste dania. Wpadły mi do głowy szaszłyki, które mogę usmażyć na moim cennym nabytku patelni grillowej. Wszystko poszło by zgodnie z planem gdyby nie to, że w sklepie, w którym zawsze robię zakupy nie mogłam dostać patyczków do szaszłyków. Zaświeciła mi się lampka, która przypomniała,  że kiedyś czytałam jak ktoś zamiast standardowych szaszłyków użył wykałaczek. Mając już wszystkie produkty z listy nie chciałam jeździć tylko za patyczkami. Postanowiłam, więc zrobić szaszłyki w miniaturowej wersji.

Co było elementem pysznych szaszłyków?
  • Pierś z kurczaka
  • Cukinia
  • Papryka
  • Cebula


Wszystko pokroiłam w drobną kosteczkę i nabijałam na wykałaczki: papryka -> kurczak -> cukinia -> cebula -> kurczak -> papryka.

Gotowe posypałam przyprawą do kurczaka. Dodatkowo w miseczce wymieszałam odrobinę oleju z  tą samą przyprawę i polałam moje szaszłyki. Wstawiłam do lodówki na parę godzin, po czym usmażyłam.

Do moich miniaturowych szaszłyków zrobiłam sosik czosnkowy i musztardowo-ketchupowo-majonezowy i podałam je z ćwiartkami ziemniaków zapiekanych w piekarniku.

W ten sposób w sylwestrowy wieczór pojawiła się atmosfera i smak letniego grillowania w miniaturowej wersji.







Smacznego J

piątek, 10 lutego 2017

Ratunkowe kotlety z serem i papryką

Powodem powstania tego dania był zakup kiepskiej jakości piersi z kurczaka. Początkowo miały to być  kotlety nadziewane serem i papryką, coś w rodzaju kieszonek. Niestety, a może i „stety” mięso podczas obróbki zaczynało się rozwalać i po nacięciu oraz wypełnieniu środka mogło wyglądać niezbyt apetycznie. Kieszonki miały pojawić się na rodzinnym obiedzie i nie chcąc zaliczyć wtopy postanowiłam zmienić formę.

Miałam do dyspozycji
  • Piersi z kurczaka
  • Kostkę sera
  • Czerwoną paprykę
  • Jajko
  • Bułkę tartą
  • Oczywiście przyprawy


Piersi z kurczaka rozbiłam na niezbyt cienkie płaty, przyprawiłam i obtoczyłam w standardowej panierce (jajko + bułka tarta), po czym usmażyłam jak zwykłe kotlety. Ten zabieg ukrył niedoskonałości mojego mięsa.

Ser żółty potarłam, a paprykę pokroiłam w paski. Na każdy usmażony kotlet poukładałam paprykę i posypałam ser.

Przed samym podaniem ułożone na blaszce wylądowały w piekarniku 180°C na ok. 15 minut, dopóki ser się nie rozpuścił. Niby nic, a jednak coś, co smakowało wszystkim.







 Smacznego J


wtorek, 7 lutego 2017

Ryba z pomidorami


Te danie powstało po obejrzeniu pewnego znanego programu kulinarnego. Oczywiście przepis w moich rękach przeszedł małą modyfikację.  Potrawa jest naprawdę banalna i smaczna. A więc zaczynamy

Dzisiaj użyjemy:
  • 2 filetów z mintaja/dorsza
  • puszkę pomidorów krojonych
  • ser żółty tarty
  • 1 kromkę chleba
  • Kaszę kuskus
  • Sól, pieprz, bazylia, oregano, cukier


Piekarnik ustawiamy na 180°C. W tym czasie filety z ryby przyprawiamy według upodobań, wystarczy tylko sól i pieprz, i układamy w naczyniu żaroodpornym*. Pomidory (same pomidory bez płynnej zawartości puszki) przyprawiamy solą, pieprzem, bazylią i dodajemy odrobinę cukru. Tak przygotowane pomidory układamy na naszą rybę, całość posypujemy jeszcze pokruszoną kromką wymieszaną z serem żółtym. Górę naszej „zapiekanki” posypujemy oregano. Piekarnik już nagrzany? A więc nasze danie ląduje na około 25 minut w piekarniku. Przygotowujemy kuskus, zalewając wrzątkiem (u mnie wygląda to na oko) i przyprawiając „kucharkiem” i czekamy jak całość wsiąknie w kaszę. Przygotowaną rybę układamy na kuskusie i gotowe J




Smacznego J





*Gdy pierwszy raz robiłam to danie wysmarowałam naczynie żaroodporne tłuszczem, jednak był to błąd. Ryba, którą miałam była rozmrażana i miała w sobie jak się potem okazało bardzo dużo wody, więc moja ryba pływała nawet na talerzuJ

sobota, 4 lutego 2017

Smak orzeźwienia


Skoro pojawił się już post o zaletach wyciskarki do soków i wspaniałej mocy samych soków czas by przedstawić jakiś przepis. Jest to sok, który troszeczkę zmodyfikowałam i wypróbowałam ma naprawdę orzeźwiający smak.


Składniki
2 jabłka
1 szklanka czerwonych winogron
1 gruszka
trochę cytryny (w zależność od tolerancji na kwaśny smak)



Z cytryny wyciskamy sok, a z jabłek i gruszki pozbywamy się pestek. Owoce  wrzucamy do wyciskarki bądź sokowirówki, dolewamy soku z cytryny, mieszamy i w moment sok gotowy :-)

środa, 1 lutego 2017

Polskie chilli con carne

Z przepisem, a na pewno z nazwą chilli con carne spotkało się wielu z was. Można powiedzieć, że tyle ile pasjonatów kuchni tyle przepisów. Coś omijamy, coś dodajemy, wolimy bardziej pikantne itp. Wymieniać można bardzo długo, a więc każdy z nas próbuje te danie modyfikować na swój sposób.
Ja przedstawię moją małą modyfikacje. Z przepisu powstanie 4-5 porcji – w zależności od waszych apetytów 

Czego potrzebujemy?
  • 500 g mięsa wieprzowego
  • Duża cebula
  • Puszka kukurydzy
  • Puszka fasoli czerwonej
  • Kostka rosołowa
  • Puszka pomidorów krojonych
  • Łyżka koncentratu pomidorowego dla smaku
  • Zielony groszek, jeżeli lubicie
  • Ser tarty
  • Przyprawy, w tym oczywiście chilli 

Kostkę rosołową rozpuszczamy w szklance gorącej wody. Mięso doprawiamy solą i pieprzem i smażymy z pokrojoną w kostkę cebulą bez użycia tłuszczu, gdyż mięso mielone ma w sobie zazwyczaj dużo wody. Gdy mięso nam się usmaży i woda wyparuje przerzucamy do garnka, dolewamy wcześniejszy przygotowany „bulion” z kostki rosołowej. Dodajemy puszkę kukurydzy i fasoli (całą razem z tą wodą), zblendowane pomidory i ewentualnie groszek.  Wszystko przyprawiamy i dodajemy łyżkę koncentratu. Gotujemy 15-20 minut. Gdy potrawa znajdzie się już na talerzach  bądź miseczkach posypujemy startym serem.



Te jednogarnkowe danie najlepiej smakuje na drugi dzień, kiedy smaki dobrze się przejdą.


Smacznego :-)