piątek, 10 lutego 2017

Ratunkowe kotlety z serem i papryką

Powodem powstania tego dania był zakup kiepskiej jakości piersi z kurczaka. Początkowo miały to być  kotlety nadziewane serem i papryką, coś w rodzaju kieszonek. Niestety, a może i „stety” mięso podczas obróbki zaczynało się rozwalać i po nacięciu oraz wypełnieniu środka mogło wyglądać niezbyt apetycznie. Kieszonki miały pojawić się na rodzinnym obiedzie i nie chcąc zaliczyć wtopy postanowiłam zmienić formę.

Miałam do dyspozycji
  • Piersi z kurczaka
  • Kostkę sera
  • Czerwoną paprykę
  • Jajko
  • Bułkę tartą
  • Oczywiście przyprawy


Piersi z kurczaka rozbiłam na niezbyt cienkie płaty, przyprawiłam i obtoczyłam w standardowej panierce (jajko + bułka tarta), po czym usmażyłam jak zwykłe kotlety. Ten zabieg ukrył niedoskonałości mojego mięsa.

Ser żółty potarłam, a paprykę pokroiłam w paski. Na każdy usmażony kotlet poukładałam paprykę i posypałam ser.

Przed samym podaniem ułożone na blaszce wylądowały w piekarniku 180°C na ok. 15 minut, dopóki ser się nie rozpuścił. Niby nic, a jednak coś, co smakowało wszystkim.







 Smacznego J


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój ślad :-) Jest mi niezmiernie miło :-)