czwartek, 9 marca 2017

Skąd czerpać pomysły?

Na pewno u każdego z nas pojawił się moment, w którym czuliśmy, że w naszej kuchni zawiewa nudą. Szukając ratunku zaczynamy szukać nowych przepisów. Niestety pewnie nie raz kończyło się to niepowiedzeniem. Ale dlaczego? Dlaczego przeglądanie książek oraz kolejnych stron internetowych nie wnosi niczego specjalnego. 
Zacznijmy od książek kucharskich. Najpierw to co zbiera kurz na naszych regałach, czyli znana wszystkim Kuchnia Polska. W większości standardowych książkach kucharskich przepisy są na tyle banalne i powszechnie znane, że już dawno pojawiły się w naszej kuchni. Wchodząc do jakiejkolwiek księgarni dział kulinarny rośnie z roku na rok. Gotuje tak naprawdę każdy i wszyscy chcą się podzielić swoimi pomysłami. Niestety tak duży wybór niczego nam nie ułatwia, a tak naprawdę utrudnia, o czym przekonałam się też na własnej skórze. Wszystkie książki są pięknie oprawione z ogromną ilością przepięknych zdjęć, ale co z tego jeżeli kupując już którąś z kolei tak naprawdę skorzystamy z trzech czy czterech przepisów. U mnie zakup kolejnej książki zawsze kończył się tak samo. Wytrwali mogą jak najbardziej przeglądać je godzinami w księgarni, i analizować przepisy – to jednak nie dla mnie. 

A może telewizja? Praktycznie na każdym kanale możemy znaleźć jakiś program o gotowaniu, więc nie powinno być problemu, a jednak. Prezentowane potrawy wyglądają naprawdę bosko i na sam widok stajemy się głodni. Bardzo często jednak składniki wydają się nam trudno dostępne albo dla wielu z nas są znowu zbyt drogie. Wówczas lądujemy po raz kolejny w punkcie wyjścia.

Internet?  Prowadząc tego typu bloga może nie powinnam tak pisać, ale tak naprawdę stron kulinarnych jest pod dostatkiem. I znowu pojawia się ten sam problem ilość, kto ma czas na przeglądanie 20 przepisów np. na karkówkę czy polędwiczki.    

Wszystko sprowadza się do jednego słowa INSPIRACJA. Oglądając telewizję czy przeglądając internet inspirujmy się pomysłami innych, a nie kopiujmy ich od początku do końca. Oczywiście jeśli znajdziemy przepis, który w całości idealnie nam odpowiada skorzystajmy z niego, ale im więcej będziemy modyfikować tym bardziej urozmaicimy naszą kuchnię. Bardzo często jeden składnik potrafi zmienić bardzo wiele. Łączmy przepisy ze sobą. Gdzieś pojawił się sos musztardowy, to może dobrze sprawdzi się również w naszym popisowym daniu. Nasi domownicy nie są fanami wołowiny to zamieńmy ją na mięso wieprzowe i stwórzmy coś w podobnej kompozycji. Komponowanie i modyfikowanie naprawdę potrafi uzależnić. Ja poszłam właśnie w tym kierunku i bardzo dużo się zmieniło. Pomysły zaczęły same wpadać do głowy.

A gdzie wy szukacie inspiracji? Jak radzicie sobie z nudą w kuchni?



Powodzenia!

1 komentarz:

  1. Wygląda wyśmienicie! Istne arcydzieło :-) Muszę spróbować jak najszybciej. Pozdrawiam i dziękuję

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój ślad :-) Jest mi niezmiernie miło :-)